“Tradycja” Czarnego Piątku zdaje się coraz mocniej zakorzeniać w Polsce. Skąd się ta akcja wywodzi?

Pomysł jest czysto komercyjny i sięga 1952 roku. Od tego czasu piątek po Dniu Dziękczynienia jest początkiem świątecznego sezonu zakupowego w Stanach Zjednoczonych. Ale sama nazwa Czarny Piątek nie była używana aż do początku lat 60. XX wieku. Nazwa ta została prawdopodobnie wymyślona w Filadelfii. Czy nawiązywała do zakupów, wyprzedaży i okazji? Zdecydowanie nie:) Używano jej by opisać wzmożony ruch na ulicach tego miasta po Święcie Dziękczynienia.

Pomysł z Czarnym Piątkiem rozprzestrzeniał się i dotarł też nad Wisłę (lub Wartę;)). Co mogą zrobić sklepy by przyciągnąć kupujących (a nie tylko oglądających)? Oferują opcję Kup jeden, a drugi dostaniesz za darmo. Są specjalne oferty dla tych, którzy robią zakupy rano (doorbuster deals lub early birds specials) i dla tych, którzy kupują późno (night owl sales lub specials). Znajdziecie wiele okazji i produktów po obniżonych cenach. Można też dostać wiele rabatów. Jeśli to za mało zawsze możecie sprawdzić wyprzedaże online (cyber sales) lub oferty w Cyber Poniedziałek (to poniedziałek po Święcie Dziękczynienia).

Czy Czarny Piątek to dobry czas na zakupy? Czy lepiej uważać na oferowane okazje (lub “okazje”)?

Zdjęcie główne ElisaRiva z pixabay.com