Naprawdę słabe żarty;)

Mam dla was kilka naprawdę słabych dowcipów zasłyszanych, bądź przeczytanych (mam nadzieję, że udało mi się je przytoczyć w całości). Są raczej słabe;) Ale możecie sprawdzić rozumienie teksów pisanych w ten sposó

1) Where do you find most fish?
Between the head and the tail.

2) Why was the cricket team given cigarette lighters?
Because they lost all their matches.

3) One of the longest words in the world is antidisestablishmentarianism. How do you spell this?
T-H-I-S;)

4) Which dog will you find in a ring?
A boxer.

5) Art Teacher: Tell me, as precisely as possible, all you know about the great English water-color painters of the 18th century.
Student: They’re all dead.

6) Teacher: Did you write this poem yourself?
Student: Yes, every line of it.
Teacher: Well, I’m glad to meet you, Mr. William Shakespeare. I thought you were dead.

Obraz Kadres z Pixabay

It’s coming Rome?!?

It’s coming home. It’s coming home. Football’s coming home.

Piosenkę śpiewaną przez Lightning Seeds i kibiców reprezentacji Anglii w ramach dużych imprez piłkarskich na pewno kojarzycie (jeśli nie tu link).

Przy okazji finału zakończonych już Mistrzostw Europy w piłce nożnej, można było usłyszeć, np. kibiców drużyny włoskiej śpiewających ‘It’s coming Rome’. Można nawet znaleźć w sieci koszulki z takim napisem. Ale nie polecam jeśli nie lubicie błędów w napisach na koszulkach;)

Dlaczego ‘It’s coming home’, ale już nie ‘It’s coming Rome’ (wiem – tak samo rymuje się)?

Zacznijmy od czasowników come i go.

1) Come oznacza „przychodzić”, „przyjeżdżać”. (come – came – come)
Can you come to work on Saturady?
Come to my party tonight.
They came to London last summer.
Czasownik ten może oznaczać „iść” lub „pójść” (w odpowiednim kontekście).
I’m going to the cinema this weekend. Would you like to come?
Come to the party with us.

2) Czasownika go nikomu przedstawiać nie trzeba. Oznacza „iść”, „jechać” (o tym drugim znaczeniu wiele osób zapomina). (go – went – gone)
She’s going to the bank tomorrow.
Let’s go to the concert!
They went to Scotland last week.

A teraz dodajmy do tego wyraz home.

Przyjść, iść, jechać do sklepu, szkoły, Hiszpanii, domu. To po polsku.

Po angielsku jeśli przychodzimy, przyjeżdżamy, jedziemy do domu – przyimka nie będzie.

Powiemy więc:
I came back home late last night.
She left work and went straight home.

Napis na koszulce mógłby zatem brzmieć:
It’s coming to Rome. Z przyimkiem:)

A jakie wam udało się wypatrzyć ciekawe napisy na koszulkach? Jeśli macie, podeślijcie zdjęcia.

Obraz Comfreak z Pixabay

Od “mocnych” 2 do 8 punktów – a success story

W połowie stycznia napisała do mnie Mama Ósmoklasistki zaniepokojona wynikiem próbnego egzaminu ósmoklasisty z angielskiego. Nie wyglądało to optymistycznie – 25% poprawnych odpowiedzi.

Po zajęciach próbnych, Ósmoklasistka zdecydowała, że chce ze mną pracować. Plan był prosty: omówienie arkusza i zadań egzaminu, określenie mocnych i słabszych stron zdającej, powtórzenie słownictwa i gramatyki (działami), ćwiczenie wszystkich typów zadań objętych egzaminem. Do tego zadania domowe co zajęcia (przesyłane do mnie do sprawdzenia i omawiane na zajęciach). Speaking wplatany pomiędzy ćwiczenia na zajęciach – na egzaminie go nie ma, ale zawsze warto poćwiczyć mówienie.

Pierwsze efekty przyszły podczas marcowego egzaminu próbnego. Z pisania udało się uzyskać 5 pkt. (przy „mocnych”-jak to określiła moja Uczennica – dwóch z pierwszego egzaminu), a z całego egzaminu już 55%. Dodam, że pracowałyśmy od początku lutego, a egzamin odbył się w połowie marca.

Dalsza regularna praca przyniosła 67% z egzaminu czerwcowego i 8 punktów z pisania!:)

Współpracowałyśmy od początku lutego. Ostatnie zajęcia odbyły się tydzień przed egzaminem. Zajęcia przez Google Meet, 2×45 min.

Kolejny raz okazało się, że systematyczna praca, nawet w zdawałoby się krótkim okresie, przynosi pozytywne rezultaty.

A ty zaplanowałeś już swoje przygotowania do egzaminu?

Image by Shad0wfall from Pixabay

Kilka podpowiedzi przed maturą

Jak zwiększyć swoje szanse na sukces na egzaminie maturalnym?

Na pewno warto pójść na egzamin przygotowanym. Jeśli rzetelnie przepracowałeś czas przed egzaminem, twoja pewność siebie jest na dobrym poziomie.

Żeby uniknąć późniejszego stresu pamiętaj żeby arkusz „zakodować” (wpisując swój numer PESEL w odpowiednim miejscu na pierwszej stronie oraz na karcie odpowiedzi).

Przeczytaj instrukcje na pierwszej stronie (dla przypomnienia, być może też dla uspokojenia nerwów).

Sprawdź ilość stron swojego arkusza. Jeśli jest ich za mało (lub za dużo) natychmiast zgłoś to prowadzącemu egzamin – przed rozpoczęciem egzaminu, wtedy jest na to czas.

Pierwsza część egzaminu to słuchanie. Tu nie masz wyboru i musisz wykonywać zadania w ustalonej kolejności. Nawet jeśli słuchanie nie jest twoją mocną stroną – nie odpuszczaj. Wysłuchaj uważnie nagrań – obydwa razy! Z pewnością zwiększysz swoje szanse na wyłapanie informacji, które pozwolą rozwiązać przynajmniej część zadań poprawnie.

Nie musisz rozwiązywać pozostałych zadań arkusza w kolejności w jakiej występują w arkuszu. Na pewno jest taki typ zadań, który jest dla ciebie łatwy i jest twoją mocną stroną. Zacznij od nich, a później przejdź do tych, które mogą być bardziej skomplikowane i czasochłonne.

Pod każdym zadaniem znajdziesz informację : „PRZENIEŚ ROZWIĄZANIA NA KARTĘ ODPOWIEDZI!”. Zastosuj się do niej – unikniesz stresu związanego z utratą punktów za nie przeniesione rozwiązania do zadań.

Jeśli nie upłynął czas przeznaczony na egzamin, sprawdź swoje rozwiązania, wróć do odpowiedzi, których nie jesteś pewny.

Pamiętaj, że ‘konkurs’ to nie ‘concurs’. To słowo po angielsku to ‘competition’. I po angielsku ‘brać udział’ to nie ‘strat’ tylko ‘take part in’.

W ciągu roku szkolnego rozwiązałeś co najmniej kilkadziesiąt przykładowych zadań matury z angielskiego. Wiesz jak wygląda arkusz i co jest twoją mocną stroną. Nie ma miejsca na panikę! Powodzenia!

Obraz Ada K z Pixabay

Całkowita poprawność ortograficzna

No właśnie. Zdając egzamin maturalny lub ósmoklasisty napotykamy w arkuszu zadania, które w poleceniu zawierają informację, że wpisany przez zdającego fragment musi być całkowicie poprawny ortograficznie i gramatycznie.

Co to oznacza? Że najmniejsza literówka, nie wspominając o “zgubionym” rodzajniku będzie kosztowała was punkt.

Zamieszczam dziś zadania z egzaminu ósmoklasisty i matury rozszerzonej z tegorocznych próbnych. Rozwiązania też wam podam:) Rozwiązujcie jak najwięcej takich zadań – to na pewno zaprocentuje.

Próbny egzamin ósmoklasisty 2021 – źródło CKE

Rozwiązania:
13.1. better at geography (mamy stopniowanie przymiotników – za luką jest słówko ‘than’, dodatkowo: jeśli jesteśmy w czymś dobrzy (lub słabi) to po tych przymiotnikach potrzebny jest przyimek ‘at’)
13.2. was six years (wcześniej mamy past simple w zdaniu stąd i czasownik ‘be’ w formie przeszłej, years w liczbie mnogiej – bo six)
13.3. don’t hurry (zdanie w pierwszym trybie warunkowym – po if mamy present simple)

Próbna matura rozszerzona 2021 – źródło CKE

Rozwiązania:

9.1. you haven’t been waiting / you haven’t waited (present perfect simple lub continuous, sytuacja trwająca do chwili obecnej)
9.2. shouldn’t be allowed (czasownik modalny ‘should’ wymaga bezokolicznika, a czasownik ‘allowed’ czasownika ‘be’ (odmienionego) – w tym przypadku nie będzie on odmieniony, a pozostanie w bezokoliczniku – zmianę ‘blokuje’ ‘should’)
9.3. to apply in practice (po przymiotniku bezokolicznik z ‘to’, dodatkowo przyimek ‘in’ żeby utworzyć właściwe wyrażenie)
9.4. fits the description given (‘fits’ bo ‘jeden z aresztowanych mężczyzn’, ‘the’ przed ‘description’ – opis był konkretny, ‘given’ jako przymiotnik)

Trochę czasu do egzaminów zostało. Jeśli macie pytania, to piszcie.

Obraz Anastasia Gepp z Pixabay

Wszyscy znają, wszyscy oglądają

TED talks. Śmiesznie, poważnie, życiowo, czasami smutno. Jako, że TED ma w podtytule swojej strony “Ideas worth spreading”, zdecydowanie dzielę się i ja:)

Co na stronie? Otóż nie tylko “talks”. Jeśli klikniecie w zakładkę “discover”, to “odkryjecie” blog. A na blogu tematycznie wpisy dotyczące technologii, biznesu, sztuki, nauki i nas, ludzi. Tematy bieżące: pandemiczne, biurowe, dotyczące zdrowia i natury.

Strona TED zawiera też krótkie wideo animowane, które mogą zaspokoić waszą ciekawość, np. historia…psów:)

Znajdziecie tam też wideo poradniki, na przykład dotyczące waszych finansów czy empatii.

Zajrzyjcie na https://www.ted.com/ i napiszcie, które wideo przypadło wam do gustu.

Obraz klimkin z Pixabay

Dziwne “prawa” w angielskim, o których nigdy nie słyszałeś

Czy wiesz dlaczego native speakerzy angielskiego mówią “flip-flops”, a nie “flop-flips”? Albo “zig-zag”, a nie “zag-zig”?

Zachęcam was do obejrzenia wideo z BBC Reel, do którego link zaraz przedstawię.

BBC Reel w opisie strony ma następującą informację: BBC Reel will introduce you to a new idea, concept, place or person that will expand your mind, teach you something new or change how you see the world.

I to prawda. Znajdziecie tu wiele krótkich wideo na różne tematy. Jest zdrowie, kultura, historia, psychologia i język. Znajdziecie tu filmy, które rzucą światło na różnorodne kwestie, również bieżące – popularne w mediach.

Zdecydowanie polecam wam BBC Reel.

A tu link to obiecanego wideo: https://www.bbc.com/reel/video/p08fvz6y/the-english-language-laws-you-never-knew-you-knew

Mam nadzieję, że będziecie zaglądać.

Obraz Corrie Miracle z Pixabay

Strona CKE (prawie) wszystko ci powie

Pytacie czasami skąd wziąć dodatkowe materiały do powtórek. Warto dodać do zakładek i zaglądać na bieżąco na stronę Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.

Znajdziecie tam sekcje dedykowane egzaminom (ósmoklasisty, maturalnemu, zawodowemu i eksternistycznemu). Każda z sekcji zawiera informatory dla danego egzaminu i arkusze z lat ubiegłych bądź też arkusze egzaminów próbnych.

Zajrzyjcie koniecznie do arkuszy z poprzednich lat i przyjrzyjcie się typom zadań. Jeśli nie ruszyliście jeszcze z przygotowaniami do swojego egzaminu, to może warto zajrzeć do tych właśnie arkuszy żeby wiedzieć , co was czeka.

Matura: https://cke.gov.pl/egzamin-maturalny/egzamin-w-nowej-formule/
Egzamin ósmoklasisty: https://cke.gov.pl/egzamin-osmoklasisty/

Zajrzyjcie też do informatora swojego egzaminu. Znajdziecie tam przykładowe zadania z rozwiązaniami oraz kryteria oceniania.

Sprawdźcie sekcję materiałów dodatkowych dla swojego egzaminu. Tam też są zadania!

Czasu nie zostało już za wiele. I niestety płynie nieubłaganie.

Skorzystajcie z materiałów na stronie CKE. Na pewno wam pomogą.

Zapraszam też na kurs pisania egzaminacyjnego (matura: poziom podstawowy i rozszerzany oraz egzamin ósmoklasisty). Zajęcia na platformach Zoom, Meet lub Skype. Nie trać głowy na egzaminie. I punktów!

Obraz khamkhor z Pixabay

Żeby – bezokolicznik celu

Bezokolicznik celu mówi w jakim celu (po co) ktoś coś robi.

Podam wam przykład po polsku: Oszczędzam pieniądze żeby pojechać na koncert. (Jak już będzie można.)

I po angielsku: I’m saving money to go to a concert.

I jeszcze: She’s been studying to pass the exam.

Zamiast to możemy też użyć in order to lub so as to szczególnie przed czasownikami be, know i have. Lub przed wszystkimi innymi, jeśli używamy bardziej formalnego stylu.

I left home early in order to be on time.
They learned Chinese in order to have a better job.
He went to Bieszczady so as to know more about local culture.

A co jeśli chcemy powiedzieć żeby nie? Zwykle z not to (i in order lub so as ).

Na przykład:
They spoke quietly in order not to wake up the baby.
She bought a bike so as not to use her car.

Mam dla was zadanie. Napiszcie, używając bezokolicznika celu, dlaczego uczycie się angielskiego. Albo chcecie zacząć. Mój adres mailowy znajdziecie w stopce strony.

Obraz Free-Photos z Pixabay

Ze słownikiem, z translatorem

Czy macie w domach i używacie papierowych wydań słowników? Z pewnością każdy ma swój ulubiony słownik polsko-angielski lub angielsko-polski online. Plusem takich wersji słowników jest to, że są na bieżąco aktualizowane (przynajmniej te duże i dobre). Czego o papierowych wersjach powiedzie nie można.

Wiem, że wielu z was korzysta z translatora Google przy odrabianiu zadań domowych, tłumaczeniu zdań czy słownictwa. Zastanawiałam się kiedyś skąd ten wybór. Doszłam do wniosku, że to z powodu prostoty użycia. Zgodzicie się?

Czego użyć zamiast Google? Proponuję wam dwa słowniki: Cambridge i Lexico (powered by Oxford).

Lexico proponuje słownik brytyjski i amerykański do wyboru, słownik synonimów oraz omówienie zagadnień gramatycznych.

Słownik Cambridge podobnie. Dodatkowo ten słownik podaje na jakim poziomie jest dane słowo.

Oba słowniki podają przykłady w kontekście. Można więc od razu sprawdzić czy słowo będzie pasowało do naszego kontekstu.

Słownik Cambridge oferuje wersję polsko-angielską i angielsko-polską. Jest ona jednak znacznie okrojona w porównaniu do słownika angielsko-angielskiego.

Dajcie znać na strony jakich słowników wy zaglądacie, co polecacie.

Obraz Наталия Когут z Pixabay