Agata Christie sama o sobie – autobiografia

Prawdopodobnie większość z was zna Agatę Christie (choćby ze słyszenia:)). Jeśli lubicie kryminały i inne powieści tej autorki, to myślę, że warto sięgnąć po jej “Autobiografię”.

Siadłszy pewnego dnia do pisania kolejnej powieści kryminalnej, autorka zaczęła spisywać swoje dzieje. “Autobiografia” powstawała przez 15 lat i jak głosi okładka anglojęzycznego wydania: “to najlepsza rzecz, jaką Christie kiedykolwiek napisała” (za: Wydawnictwo Dolnośląskie). Czy to prawda? Będziecie musieli przekonać się sami.

W “Autobiografii” autorka opisała swoje dzieciństwo, lata młodzieńcze, pracę w szpitalu podczas obu wojen światowych, swoje małżeństwa i podróże. A to tylko kilka przykładów:)

Czytając “Autobiografię” dowiecie się jak Agata Christie stworzyła Hercule Poirot’a i czyje cechy ma panna Marple. Pisarka opowiedziała także o swoich inspiracjach – o tym jak tworzyła swoich bohaterów. Zdradziła także, jak to się stało, że napisała swoją pierwszą powieść. Oraz dlaczego powieść kryminalna lub detektywistyczna powinna liczyć…80 stron.

Na pewno warto:)

Zdjęcie główne: ha11ok z Pixabay.

Zostać i … zostać

Zauważyłam, że zdarza się wam używać czasownika become zamiast czasownika stay.

Become oznacza stać się, zostać (kimś, czymś, a nie gdzieś).

In the fall days become shorter.
He became a doctor in 2020.
It’s becoming clear that they won’t finish this project on time.

Jeżeli natomiast chcecie wyrazić, że przebywacie w danym miejscu, zostaliście gdzieś lub zatrzymaliście się na jakiś czas, wówczas trzeba użyć czasownika stay (= zostać, przebywać, zatrzymać się).

During my holiday I stayed at a very nice hotel.
They didn’t feel like going to the cinema so they stayed at home and watched Netflix.
Stay as long as you want – there’s enough space for everyone.

Jakie czasowniki jeszcze sprawiają wam kłopoty?

Zdjęcie główne: Alexandru Manole z Pixabay

Zajęcia diagnozujące – uniknij stresu

Dzisiejszy wpis kieruję do uczniów, którzy w przyszłym roku zadawać będą egzamin ósmoklasisty lub maturę.

Przygotowania do egzaminu warto zacząć już w sierpniu od testu i zajęć diagnozujących. Przekrojowy test pod kątem danego egzaminu oraz zajęcia pozwolą wskazać, co jest waszą mocną stroną, a nad czym trzeba popracować. Oraz zaplanować przygotowania.

Co obejmują testy? Wszystkie trzy (E8, matura PP i PR) obejmują typy zadań, które pojawić się mogą na właściwym egzaminie. Zawarłam w nich zadania ze słuchanie i czytania. Testuję znajomość funkcji językowych i sprawdzam przekrojowo gramatykę i słownictwo. Dodatkowo pisanie: typ zadania obowiązujący na danym egzaminie, a także odpowiedzi na zadane przeze mnie pytania i tłumaczenie zdań (kilku).

Test oczywiście do samodzielnego rozwiązania i omówienia na zajęciach. Po zajęciach otrzymacie wytyczne do dalszej pracy.

Zajęcia diagnozujące przeprowadzam tylko w sierpniu.

Współpraca może być jednorazowa – nie ma obowiązku uczestniczenia w dalszych zajęciach.

Kto chętny?:) Ilość wolnych terminów ograniczona.

Zdjęcie główne: JESHOOTS-com z pixabay.com

Willa Cather “Dom pana profesora”

Polecam wam dziś książkę amerykańskiej autorki – Willi Cather, pod ważeniem twórczości której ostatnio jestem.

Książka została wydana po raz pierwszy w 1925 roku. Podczas lektury ani razu nie miałam wrażenia, że pochodzi ona prawie sprzed wieku! Przypomniały mi o tym “prohibicja” i “Wielka Wojna”, które pojawiły się w treści. Uważam, że dzieło Willi Cather można odnieść do czasów nam współczesnych (i być może będzie ona aktualna i za sto lat).

Autorka przedstawia historię rodziny profesora St.Peter: dwóch córek z mężami oraz żony (koncentrując się na profesorze), środowiska uniwersyteckiego Hamilton oraz wynalazku Toma Outlanda – genialnego studenta profesora. Ważną rolę odgrywa również stray dom, wynajmowany przez rodzinę przed przeprowadzką do własnego.

Stary dom symbolizuje dla mnie to, co minęło – pracę Outlanda, młodość profesora, jego pracę naukową, stare, lepsze środowisko uniwersyteckie. Lepsze czasy. Łącznikiem między “starym” a “nowym” zdaje się być właśnie ten wynajmowany dom i Augusta – krawcowa.

Profesor znużony jest studentami, którzy są coraz bardziej roszczeniowi i niechętni rozwojowi. Tarcia w rodzinie (szczególnie między siostrami i ich mężami) dotyczą pieniędzy, które są zasługą pracy Toma Outlanda. Chęć pozostania w “starym” świecie o mało nie kończy się dla profesora tragicznie.

Willę Cather “poznałam” dzięki Trumanowi Capote. Nawet jeśli nie jesteście zwolennikami jego twórczości do “Domu pana profesora” warto zajrzeć. Świetny język, uniwersalna historia.

Jeśli nie lubicie powieści, to polecam krótsze formy tej amerykańskiej pisarki – “Kopalnię diamentów”, na przykład.

Zdjęcie główne Obraz Greg Montani z Pixabay (nie wiem czy tak wyglądał stary dom profesora, ale ma coś w sobie)

Zadanie 9, poziom rozszerzony

Słyszałam narzekania, że zadanie 9 na maturze rozszerzonej z angielskiego nie wszystkim “podeszło”. Ale chyba źle nie było?

Polecenie znacie. Ważna jest poprawność i zmieszczenie się w limicie słów.

Uzupełnij zdania 9.1.–9.4., wykorzystując podane w nawiasach wyrazy w odpowiedniej formie. Nie należy zmieniać kolejności podanych wyrazów, trzeba natomiast – jeśli jest to konieczne – dodać inne wyrazy, tak aby otrzymać logiczne i gramatycznie poprawne zdania. Wymagana jest pełna poprawność ortograficzna wpisywanych fragmentów zdań.
Uwaga: w każdą lukę możesz wpisać maksymalnie cztery wyrazy, wliczając w to wyrazy już podane. (Źródło: arkusz CKE)

9.1. Unfortunately, the accident prevented (he / complete) _________________________________________________________ the project on time.

  • him from completing

9.2. Would you mind (carry / big) ___________________________________parcel of the three? I’ll take the two smaller ones.

  • carrying the biggest

9.3. Don’t worry too much (other people / opinion) ___________________________________________________. They are often formed too hastily.

  • about other people’s opinions

9.4. People who attended the meeting (be / unable / download) ________________________________________________ the file yesterday because of the poor Internet connection.

  • were unable to download

A jak wyglądały wasze odpowiedzi?

Czytelnicze podsumowanie kwietnia

Długo zastanawiałam się czy zamieścić ten wpis (od stycznia, kiedy postanowiłam nie robić postanowień noworocznych, ale się złamałam – postanowiłam więcej czytać). Być może moja „aktywność” na polu czytelniczym zachęci kogoś z was do sięgnięcia po książki, być może nawet z mojej listy. Wszystkie komentarze są na wskroś subiektywne.

Kwiecień upłynął mi głównie na czytaniu powieści Willi Cather i dramatów Tennessee Williamsa.

Czego konkretnie? Udało mi się zdobyć (i przeczytać) trzy mini powieści Willi Cather:

  • „Mój śmiertelny wróg” (z polskim wątkiem),
  • „Złoty pantofelek”,
  • „Kopalnia diamentów” (mój absolutny faworyt z tych trzech)
    oraz powieść „pełnowymiarową” tej autorki – „Moja Antonia”.
    Kto polecił mi twórczość Willi Cather? Truman Capote. Ale to już temat na osobne rozważania:)
    Dramatów Tennessee Williamsa było pięć:
  • „Szklana menażeria”,
  • „Tramwaj zwany pożądaniem”,
  • „Kotka na gorącym blaszanym dachu”,
  • „Słodki ptak młodości” (faworyzowany tu przeze mnie),
  • „Noc iguany”.

Wszystkie w tłumaczeniu Jacka Poniedziałka.

Sięgnęłam także po opowiadania Williama Faulknera (który pisał „ku pokrzepieniu serc”, zainspirowany przez Henryka Sienkiewicza). W zbiorze opowiadań „Suchy wrzesień” największe wrażenie zrobiło na mnie „Spalenie stodoły”.

Dalej dwie powieści Josepha Hellera: „Ostatni rozdział, czyli Paragraf 22 Bis” (w oryginale: Closing Time) (Jeśli jesteście fanami „Paragrafu 22” to możecie się rozczarować. Mnie rozczarowanie dosięgło.) oraz autobiograficzna opisująca zmagania Hellera z chorobą – „Nie ma się z czego śmiać”. Współautorem powieści jest Speed Vogel, który opisuje wydarzenia ze swojego punktu widzenia. Polecam bardziej niż Paragraf bis.

Co poza tym? Sensacja i akcja w starym stylu czyli Szkot Alistair MacLean i „Wyspa Niedźwiedzia” oraz „Jedynym wyjściem jest śmierć” (pierwsza zdecydowanie bardziej przypadła mi do gustu) oraz kryminał Agathy Christie „Pora przypływu”, a także jej opowiadania w zbiorze „Detektywi w służbie miłości”. Wśród tych opowiadań wyróżniły się dwa: „Najukochańszy pies” (jeśli macie wrażliwą duszę, to przyda się chusteczka) i „Kwiat magnolii”. Chwyciłam też za sensację w nowszym stylu – „Wybawienie” Jussiego Adlera-Olsena. W „przeczytanych” znalazła się Joanna Chmielewska i jej „Krowa niebiańska” i „Krętka Blada”. Książki Chmielewskiej uwielbiam pasjami od lat i nie zamierzam ich nie czytać;)

Mam nadzieję, że coś wam się spodoba z mojej listy. Jeśli chcecie porozmawiać o książkach – zapraszam na zajęcia. Podzielcie się ulubionymi autorami:)

Zdjęcie główne: Prettysleepy (pixabay.com)

Podpowiedzi przed maturą i egzaminem ósmoklasisty

Jak zwiększyć swoje szanse na sukces na egzaminie i w miarę spokojnie “przejść” przez zadania arkusza?

Na pewno warto pójść na egzamin przygotowanym. Jeśli rzetelnie przepracowałeś czas przed swoim egzaminem, twoja pewność siebie jest na dobrym poziomie.

Żeby uniknąć późniejszego stresu pamiętaj żeby arkusz „zakodować” (wpisując swój numer PESEL w odpowiednim miejscu na pierwszej stronie oraz na karcie odpowiedzi).

Przeczytaj instrukcje na pierwszej stronie (dla przypomnienia, być może też dla uspokojenia nerwów).

Sprawdź ilość stron swojego arkusza. Jeśli jest ich za mało (lub za dużo) natychmiast zgłoś to prowadzącemu egzamin – przed rozpoczęciem egzaminu, wtedy jest na to czas.

Pierwsza część egzaminu to słuchanie. Tu nie masz wyboru i musisz wykonywać zadania w ustalonej kolejności. Nawet jeśli słuchanie nie jest twoją mocną stroną – nie odpuszczaj. Wysłuchaj uważnie nagrań – obydwa razy! Z pewnością zwiększysz swoje szanse na wyłapanie informacji, które pozwolą rozwiązać przynajmniej część zadań poprawnie.

Nie musisz rozwiązywać pozostałych zadań arkusza w kolejności w jakiej występują w arkuszu. Na pewno jest taki typ zadań, który jest dla ciebie łatwy i jest twoją mocną stroną. Zacznij od nich, a później przejdź do tych, które mogą być bardziej skomplikowane i czasochłonne.

Pod każdym zadaniem znajdziesz informację : „PRZENIEŚ ROZWIĄZANIA NA KARTĘ ODPOWIEDZI!”. Zastosuj się do niej – unikniesz stresu związanego z utratą punktów za nie przeniesione rozwiązania do zadań.

Przy pisaniu skorzystaj ze strony opatrzonej nagłówkiem “Brudnopis” (jeśli masz czas). Nie musisz zapisywać tam całego rozwiązania do polecenia – wystarczą notatki, hasła, które pomogą uporządkować twoja wypowiedź pisemną. Brudnopis jest dla ciebie.

Jeśli nie upłynął czas przeznaczony na egzamin, sprawdź swoje rozwiązania, wróć do odpowiedzi, których nie jesteś pewny.

W ciągu roku szkolnego rozwiązałeś co najmniej kilkadziesiąt przykładowych zadań matury lub egzaminu ósmoklasisty z angielskiego. Wiesz jak wygląda arkusz i co jest twoją mocną stroną. Nie ma miejsca na panikę! Powodzenia!

Zdjęcie główne: geralt z pixabay.com

Książkowo, filmowo

Postanowiłam zapoznać się z pierwowzorem kinowego Bonda. Całkiem przypadkiem na półce w bibliotece stał „Dr No”, czyli pierwszy z serii filmowej (ale nie wydawniczej).

Bond u Fleminga to jednak trochę inny 007. Oglądając filmy zawsze odnosiłam wrażenie, że Bond to trochę cyborg, maszyna do wykonywania zadań z cierpkim poczuciem humoru.

W „Dr No” agent Jej Królewskiej Mości czuje się odpowiedzialny za Honey – wie, że wplątał ją w kłopoty. O Strangwaysie wypowiada się jako o przyjacielu, a nie tylko poprzedniku, agencie, który dał się zabić i szczerze żałuje Quarrela, dobrego druha i pomocnika.

W powieści poznajemy też losy Dr No bardziej szczegółowo niż w filmie (mojego nastawienia do tej postaci to nie zmieniło).

Książka i film „zgadzają się” ze sobą prawie do samego końca. W książce jest inne zakończenie, ale rozumiem, że efekty specjalne w 1962 roku nie były tak zaawansowane żeby oddać zamysł Iana Fleminga. I tak pół żartem, pół serio: wielu kinomanów z pewnością stwierdzi, że filmy z Bondem są oderwane od rzeczywistości. Czytając końcówkę powieści (od ucieczki z celi) miałam wrażenie, że filmy z serii to jednak filmy dokumentalne;) Ale o tym możecie przekonać się sami.

film adaptation – adaptacja filmowa
based on – oparty na, na podstawie
borrow (from) – pożyczyć od, z
lend – pożyczyć komuś

Zdjęcie główne: własne

Jak powiedzieć…? O czasownikach

Chcecie opisać jakąś czynność i nagle okazuje się, że nie znacie odpowiedniego czasownika. Ale czy na pewno? W angielskim są liczne czasowniki, które “wyglądają” jak rzeczowniki, a ich znaczenie jest analogiczne.

O rain, snow czy watch wszyscy pamiętają. Przypomnę kilka innych.

  • answer
    The CEO promised to give a written answer to our letter.
    She answered my question.
  • drink
    Would you like a drink of orange juice?
    You shouldn’t drink so much coffee.
  • end
    I always turn off my computer at the end of the day.
    The match ended with a draw.
  • film
    Do you like horror films?
    These scenes were filmed in Portugal.
  • garden
    There is a large garden in front of our house.
    I have never gardened in my life.
  • joke
    John tells the best jokes.
    Tim joked about his previous job.
  • name
    What’s this man’s name?
    Name three types of flowers.
  • plan
    What are your holiday plans?
    Have you already planned your holiday?
  • visit
    We had a visit from an old friend of ours.
    They visited many spectacular places in Europe last year.
  • water
    There is no hot water in the bathroom!
    Remember to water the plants.

Wymieniłam takich rzeczowników-czasowników tylko kilka. Czy znacie ich więcej?

Zdjęcie główne: pixabay.com (annawaldl)

Iść, jechać – ale jak?

To jeszcze raz. Bo mylicie straszliwie!

Czasowniki ‘iść’ i ‘jechać’ to po angielsku ‘go’.

Jeśli idziemy lub jedziemy nad morze/jezioro, w góry, do miasta/sklepu/kina czy na wieś w angielskim użyjemy przyimka ‘to’.

Na przykład:

I went to the mountains last summer. ale I was in the mountains last summer.

I usually go to the sea on holiday. ale I was at the sea last year.

I like going to the cinema. ale I was at the cinema last Saturday.

We sometimes go to the country to visit our family there. ale Our family lives in the country.

Czasowniki są ważne. I zaimki z nimi związane też!:)

Zdjęcie główne: Skitterphoto (pixabay.com)